A reflective journey through memories and emotions, weaving eight moving songs in Yiddish and Polish. The music on the album is modern electronica with elements of hyperpop, yet deeply rooted in tradition and grounded in beautiful melodies.
Eight years have passed since the release of "Koń" ("Kopię Zła"). Much has happened in that time – we've had to face illness, say goodbye to loved ones, and welcome new people into our lives. The world around us has crumbled and been reborn several times, lost its predictability, and sadness has become increasingly present. It's this sadness that has driven us to reunite. We present to you the album "Libe," preceded by an EP of the same name.
It contains eight songs: "Szwarts," "Es hot gezolt zajn gut," "Troyerik No. 1" (an instrumental meditation for clarinet and electronics), "Libe" (published on YouTube with a music video), "Baleboste Zisinke," "In Himl," "Troyerik 2 – Weeping may endure for a night, but joy comes in the morning" (Ps 30:5), and "Patrz" (for which a music video was also created). For Joanna, the most important song on this album is "Libe," written for her son Filip. For Paweł, it is the song "Troyerik 2 – Weeping may endure for a night, but joy comes in the morning" (Ps 30:5), which includes a recitation by his son. Most of the compositions are written in Yiddish – the language spoken by some of our ancestors. One of the songs, "Patrz," is written in Polish. On this album, we told the story of how we cannot survive alone. We endure thanks to those we choose – friends and companions who offer us a hand when we lack strength. Everything else fades away. Love remains.
Refleksyjna podróż przez wspomnienia i emocje, splatająca osiem poruszających utworów w jidysz i po polsku. Muzyka na płycie to nowoczesna elektronika z elementami hyperpopu, a jednocześnie głęboko osadzona w tradycji i zakorzeniona w pięknej melodyce.
Od premiery Konia („Kopyta Zła”) minęło już osiem lat. W tym czasie wiele się wydarzyło – przyszło nam zmierzyć się z chorobą, pożegnać kilku bliskich, a także powitać w życiu nowych ludzi. Świat wokół nas kilkakrotnie rozpadał się i odradzał, tracił swoją przewidywalność, a smutek stawał się coraz bardziej obecny. To on skłonił nas, by ponownie połączyć siły. Oddajemy w Wasze ręce płytę Libe, którą poprzedzała EP-ka o tym samym tytule.
Zawiera ona osiem utworów: „Szwarts”, „Es hot gezolt zajn gut”, „Troyerik nr 1” (instrumentalna medytacja na klarnet i elektronikę), „Libe” (opublikowana na YouTubie wraz z teledyskiem), „Baleboste Zisinke”, „In Himl”, „Troyerik 2 – Weeping may endure for a night but joy comes in the morning” (Ps 30:5) oraz „Patrz” (do którego również powstał teledysk). Dla Joanny na tej płycie najważniejsza jest piosenka Libe, napisana dla jej synka Filipa. Dla Pawła – utwór Troyerik 2 – Weeping may endure for a night, but joy comes in the morning (Ps 30:5), zawierający recytację jego syna. Większość kompozycji została napisana w jidysz – języku, którym posługiwała się część przodków jednego z nas. Jeden z utworów, „Patrz”, jest napisany po polsku.
Na tej płycie opowiedzieliśmy historię o tym, że nie przetrwamy w samotności. Trwamy dzięki tym, których wybieramy – przyjaciołom i towarzyszkom, którzy podają nam rękę, kiedy brakuje sił. Wszystko inne przemija. Miłość zostaje.