Editor's Info:
But the time has come to pluck up courage and to show ones true colours.
I believe that what we have on this album is world music in the truest sense of the word. To my mind, world music is not when a Cuban musician or a Gypsy plays the tunes of his own people but when various musical cultures and styles merge into one. Here you have the Hungarian and Gypsy elements fusing with the strains of Oriental music, occasionally straying into the blues while phrases crop up even from Bartóks Piano Concerto No. 1, and there is the undeniable influence of twenty-first-century contemporary music. But all through this pulses the underlying current of jazz.
Bla Szakcsi Lakatos
Info dystrybutora:
Wplatanie we współczesną muzykę elementów zaczerpniętych z muzyki ludowej ma długą tradycję – także w jazzie. Prawdziwą perełką i znakomitym przykładem twórczego odwołania się do muzycznych korzeni jest najnowsza płyta Szakcsi Lakatos Trio „Na dara!”. Węgierski pianista łączy w swym nagraniu jednak nie tylko jazz z elementami muzyki węgierskiej i cygańskiej ale wplata w swą muzykę także klasyczną tradycję kompozytorską – niemal wprost odwołuje się do Koncertu fortepianowego nr 1 Beli Bartoka. Przy tym próżno na płycie szukać „szwów” jakże różnych fascynacji lidera. Słuchając nagrania jest czymś naturalnym sąsiedztwo tradycyjnych, obrzędowych zaśpiewów, klasycznych fortepianowych pasaży i granych zupełnie „free” improwizacji. Świetnie wypadają nie tylko stali parnerzy lidera (kontrabasista György Orbán i perkusista András Peczek Lakatos ) ale również użyczające swych chropawych nieco głosów Mónika oraz Csaba Rostás. Piękne, nie postrzegane w charakterze ciekawostki, nagranie, które powinno ucieszyć nie tylko otwartych na nowości wrażliwców, ale również miłośników czystości muzycznych gatunków.