The music on the Music For Stargazing album was originally intended to illustrate a project for a virtual sky atlas for mobile devices. Ultimately, it turned out that the release did not come to fruition, but the sounds composed for the occasion remained. Patiently resting in a drawer for several years, evolving, changing and maturing in subsequent versions from time to time, they finally lived to see the light of day. Ten unique compositions, creating a thematically closed story about the treasures of the starry sky and the place of man in the cosmic puzzle, allow you to break away from the rush and stress of everyday life, to focus on what makes us human - curiosity about the phenomena surrounding us, reflection on the fragility of existence, humility towards the power of the Universe and broadly understood humanism. But Przemysław Rudź's music also has a purely utilitarian value, which does not need high-flown words to exist in the space in which we live. It is a solid dose of warm electronic analog sounds, harmonies and melodies that can make the next hours of our activity more enjoyable, both during studying, working, traveling, but also moments of evening relaxation, when in the cosmic capsules of our homes we charge our mental batteries to face the next day. The album was released by Audio Cave publishing house from Krakow.
Muzyka zawarta na płycie Music For Stargazing miała pierwotnie ilustrować projekt wirtualnego atlasu nieba na urządzenia mobilne. Ostatecznie okazało się, że wydawnictwo nie doszło do skutku, pozostały natomiast skomponowane na tą okazję dźwięki. Cierpliwie spoczywając kilka lat w szufladzie, od czasu do czasu ewoluując, zmieniając się i dojrzewając w kolejnych wersjach doczekały w końcu chwili, kiedy mogą ujrzeć światło dzienne. Dziesięć wyjątkowych kompozycji, tworzących zamkniętą tematycznie opowieść o skarbach rozgwieżdżonego nieba i miejscu człowieka w kosmicznej układance, pozwalają na oderwanie się od pośpiechu i stresów codzienności, skupienie uwagi na tym, co czyni nas ludźmi - ciekawością otaczających nas zjawisk, zadumą nad kruchością istnienia, pokorą wobec potęgi Wszechświata i szeroko rozumianym humanizmem. Ale muzyka Przemysława Rudzia ma również walor czysto użytkowy, który nie potrzebuje górnolotnych słów, aby zaistnieć w przestrzeni, w której żyjemy. To solidna dawka ciepłych elektronicznych analogowych brzmień, harmonii i melodii, które uprzyjemniać mogą kolejne godziny naszej aktywności, zarówno podczas nauki, pracy, podróży, ale także momentów wieczornego relaksu, gdy w kosmicznych kapsułach naszych domów ładujemy psychiczne akumulatory, by stawić czoła kolejnemu dniu. Płyta ukazała się nakładem wydawnictwa Audio Cave z Krakowa.