Nagrania dokonano w Markach koło Warszawy w dn. .08.1994 r.
Nagranie zrealizował Arek Waś; zmiksował, tytułami opatrzył, translacją okrasił BH; całość uszlachetnił Tadeusz Sudnik, globalnie przyczynił się i okładkę zaprojektował Andrij Maruszeczko.
Old songs from steppes recorded a'capella; plenty of voices, wealth of harmony, space; authentic manners and archaic techniques of traditional singing. The material represents the essence of Ukrainian folklore and became the first (but not last) Koka's spiritual feast. Hilka is an exceptional ensemble. The musicians travel from village to village, collect ancient songs and learn the old singing techniques in order to reproduce it in the way it was done in old times. This results in material which is not similar in any way to folk transformed and produced by other bands using folklore only as an influence. "Hilka" doesn't use folklore to adopt it to something else or to make it more melodic, smoother and polished. They don't just reconstruct it, they help this music to survive through the "civilisation process".
HILKA to zespół tworzony przez siedmioro ludzi z Kirowohradu (centralna Ukraina). Nazwa (po ukraińsku - gałąź) nawiązuje do drzewa symbolizującego tradycyjną kulturę Ukrainy. Tradycja śpiewu, to jedna z najstarszych gałęzi. To także jeden z charakterystycznych i najbardziej oryginalnych przejawów ukraińskiego folkloru.
HILKA nie jest zwykłym zespołem wykonującym repertuar tradycyjny. Członkowie HILKI biorą udział w regularnych ekspedycjach etnograficznych, gdzie dokumentują żywy folklor, by na jego bazie uczyć się - bynajmniej nie najprostszych - technik i manier ludowego śpiewu. W wykonywanym repertuarze starają się najwierniej odtworzyć kanon autentycznego śpiewu stepowego. Swoją działalność określają bardziej jako pracę "naukową", niźli "estradową", co bynajmniej nie rzutuje na pełen autentycznej pasji i naturalnej ekspresji sposób wykonania.
HILKA to nie jest stylizowana, lukrowana i drętwa "cepeliada".
To nie tylko najbliższe surowemu oryginałowi odtwórstwo - to bardziej próba przedłużenia ginącej w tzw. "procesie cywilizacyjnym" tradycji. A przede wszystkim to autentyczna alternatywa dla żerujących na folklorze koszmarków, swoją działalnością - wbrew deklarowanym szczytnym celom - efektywnie przyczyniających się do wypaczania rzeczywistych wartości, które niesie kultura tradycyjna