On June 15 Instant Classic will release "Aurora" - a second album from free jazz-ambient trio Alchimia. The album comes out in a limited run of only 100 copies in a digipack with a beautiful artwork by Kuba Sokólski (Merkabah).
"Aurora" is a result of the same recording session as "Lucile" (band's debut album released last year) but the music appears somewhat starker and rawer, yet at the same time unveiling band's trademark meditative vibes. "It's just a coincidence, really" - admits Alchimia's bassist Robert Iwanik. "We don't feel that 'Aurora' lacks something in comparison to 'Lucile'. It's just that in terms of mood those tracks stand out. It's still Alchimia but we ventured into more abstract realms with this one" - he adds.
The artwork for the album was created by Kuba Sokólski - a graphic designer and drummer in Merkabah. "There were a couple of reasons why we decided to work with Kuba. First of all, I'm a big fan of both his graphic design and drumming in Merkabah and that's why I asked the other members if they wanted him to create artwork for Alchimia" - says Iwanik. "Before that I wanted to maintain graphic control over my musical endeavors but now it worked out really good with Kuba holding the steering wheel. The outcome of his work is amazing. The other reason for working with him was our will to keep things within the Instant Classic family" - adds Iwanik.
It appears that Alchimia will remain a studio-only project, mainly because of the big distances that keep musicians apart. But the band is willing to answer interesting concert offers.
credits
released 15 June 2015
Recorded by Don Farwell at Earwig Studio, Seattle, WA
Mixed by Don Farwell and Alchimia
Mastered by Satanic Audio
Cover Art by Kuba Sokólski
15 czerwca nakładem krakowskiej wytwórni Instant Classic ukaże się drugi album freejazzowo-ambientowej grupy Alchimia. Płyta nosi tytuł "Aurora" i trafi do sprzedaży w limitowanym do 100 sztuk, ręcznie numerowanym nakładzie z grafiką autorstwa Kuby Sokólskiego (Merkabah).
Album jest wynikiem tej samej sesji nagraniowej, w ramach której powstała debiutancka płyta "Lucile", jednak jego zawartość odkrywa inną stronę grupy. Całość zarejestrował Don Farwell w Earwig Studio, w Seattle. - Jest to dziełem przypadku, a nie odgórnym założeniem - tłumaczy basista Robert Iwanik. - "Aurora" nie jest absolutnie odrzutami z pierwszego albumu, a kolekcją utworów, które stylistycznie tworzą klimat odrębny od "Lucile". Naturalnie nadal słychać w nim Alchimię, ale poruszającą się po bardziej abstrakcyjnym i momentami niemal soczystym dźwiękowo terytorium. Za wyjątkiem dzwonków w "622 Falls" na albumie "Lucile", które zostały dograne, obydwa materiały są zagrane w całości na żywo. Od początku naszym założeniem było aby materiał studyjny oddawał naturę naszej muzyki, a mianowicie swobodę, przypadkowość i stan duchowego uniesienia - dodaje Iwanik.
Wszystko wskazuje na to, że Alchimia pozostanie projektem studyjnym. - Nasza działaność zawsze była i pozostanie luźna. Co niestety utrudnia nasze regularne spotkania, to fakt, że krótko po sesji studyjnej przeprowadziłem się z Seattle na drugi koniec zachodniego wybrzeża do San Diego, stąd dzieli nas spora odległość, nie wspominając już o napiętym grafiku zajęć pozamuzycznych. Tak czy owak, zespół nadal istnieje, a od czasu do czasu udaje mi sie zagrać sesję z Dawudem, który odwiedza mnie regularnie. Ufamy, że w przyszłości spotkamy się na kolejną sesję studyjną. Nie mamy w planach koncertów, głównie ze względów wymienionych powyżej oraz ogólnej sytuacji na amerykańskiej scenie muzycznej. Jest tu istny przesyt jeśli chodzi o ilość koncertów, a przyciągnięcie publiczności do muzyki takiej jak nasza graniczy niemal ....... more